Polish (Poland)English (United Kingdom)

Zdolność intuicyjnego wyczuwanie napięć w obrębie formy pozwala Urszuli Śliz ustanowić konstrukcję formalną

zobiektywizowanej wypowiedzi malarskiej. Energia działania obrazów wynika z zakłócenia  struktury odniesień do uniwersum,

w sensie metaforycznym i dosłownym; wyraźne jest tu nawiązanie do krzywej, którą przeciwstawia domyślnej prostej geometrycznej,

desygnatowi ciągłości, porządku i nieskończoności. Zmetaforyzowanie powierzchni płótna jest bezsporne.

To co z większego dystansu wydaje się - ciągiem linearnym, z bliska nim nie jest;

prosta ulega metamorfozie, rozczłonkowana zostaje na odcinki, te zaś zaczynają żyć własnym życiem

- łamią, wyginają, oddalają od siebie, nieoczekiwanie tworzą nowe relacje przestrzenne. Nie ma tu prostej,

a obrazy jakby zaprzeczały jej istnieniu, jako wytworowi intelektualnej kalkulacji, metaforze marzenia o wartościach idealnych.

 

To malarstwo bez iluzji i bez imitacji, z potrzeby kreacji, porządkowania intelektualnego i formalnego, konstruowania i definiowania.

Cechą wiodącą prac jest raczej analiza, niż synteza, a  podstawowe znaczenie mają - konstrukcja i rytm.

 

 

tekst: Beata Bols

 

sliz zaproszenie-1

 

 
article thumbnail
article thumbnail
article thumbnail
article thumbnail

Website and Database Development by MULTIMACKA: www.multimacka.pl